Xavi: To nie jest decydujący mecz, ale na pewno bardzo ważny w kontekście awansu

Mateusz Doniec

3 października 2022, 20:29

Barca TV+

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández skomentował na konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów z Interem formę swojego zespołu oraz rywala, zwracając uwagę na jego mocne strony. Katalończyk podkreślił, że chce, aby jego podopieczni dominowali i posiadali piłkę i stwierdził, że słabsza forma Interu nie ma w tym momencie większego znaczenia.

[Bernat Sole, Cataluyna Radio] Mówi się, że wielkie zespoły jak Barça nie muszą dostosowywać się do rywala. Czy to się teraz zmieniło?

Xavi: Jedna sprawa to dostosowanie się, a inna zmienienie czegoś, aby wygenerować jakaś nową opcję w metodologii. Chcemy dominować i grać na połowie rywala. Ten styl gry sprawił, że byliśmy wielcy. Chodzi o takie detale jak np. gra trójką z tyłu czy z dodatkowym pomocnikiem. To prawda, że rywal może też coś zmienić, ale ja chcę dominować bardziej i pokazać osobowość. Trenerzy sporo analizują. Dostosowujemy się, aby nasza metodologia była lepsza, nigdy po to, żeby wykonać krok w tył. To nasze DNA

[Bruno Valleste, Barça TV] Gdzie najgroźniejszy jest Inter? Zwracasz uwagę na to, że jest w słabej formie?

Słaba forma nie ma większego znaczenia. Rozegrałem wiele meczów, do których podchodziliśmy jako faworyci, a jednak się potknęliśmy i na odwrót. Inter to bardzo silny zespół, który bardzo dobrze pracuje w defensywie i grają innym systemem niż takim, jaki zazwyczaj spotykamy. Inzaghi ma dobrze przygotowane poruszanie się w ataku. Są bardzo dynamiczni i grają z dwoma napastnikami. Z taką strategią zwykle nie mamy do czynienia w Hiszpanii. Jesteśmy w najtrudniejszej grupie od lat. My jesteśmy w dobrej formie, ale trzeba to udowodnić. Postaramy się być bardziej skuteczni niż w meczu z Bayernem.

[Raúl Fuentes, Radio Marca] Masz już gotową jedenastkę?

Mam już gotowy pomysł w głowie. Będziemy jeszcze trenować, ale już mam jasny pomysł, jak będziemy grać. Chcemy dominować i posiadać piłkę. To Liga Mistrzów. Nie jest to decydujący mecz, ale na pewno bardzo ważny w kontekście awansu.

[Albert Hernández, TVE] Czy fakt, że Barça jest po tej kolejce liderem LaLigi sprawia, że zespół otrzymał spory zastrzyk morali?

To dodatkowy zastrzyk morali i wiary. Jesteśmy w dobrej formie, ale jutrzejszy mecz to już inna historia. Nie zapunktowaliśmy w Monachium, więc jutrzejsze spotkanie jest dla nas bardzo, bardzo ważne. Musimy powiedzieć sami sobie, że to moment, aby pokazać poziom w tych rozgrywkach.

[Xavi Hernández, Diari ARA] Jak zmienia się taktyka w zależności od tego, czy rywal gra trójką w obronie?

Pod względem taktycznym zwracam uwagę na to, jak rywal ustawia główne „punkty zaczepienia”. Real Sociedad gra na przykład z dwoma napastnikami, więc brakuje mi ludzi w obronie. Zobaczymy jutro, jak przygotujemy się na Inter, ale myślę, że możemy częściej meldować się w ataku. Musimy być dodatkowo bardziej odważni w tak ważnym meczu. Trzeba będzie zaryzykować, to nasza filozofia. Inter to bardzo bezpośredni i fizyczny rywal, który dominuje w wielu aspektach gry.

[Francesc Latorre, TV3] Co znaczyłoby to potencjalne zwycięstwo w takim meczu w Europie?

To byłby spory zastrzyk morali i wiary. Wiele znaczyłoby to zwycięstwo, ponieważ te trzy punkty są kluczowe dla przyszłości zespołu w tych rozgrywkach. Wyjdziemy na ten mecz przygotowani na 100%, chcąc pokazać, że za wszelką cenę chcemy wygrać.

[German García, Radio Nacional] Barcelona straciła tylko jednego gola w tym sezonie ligowym. Co o tym sądzisz?

Już powiedziałem po jednym ze spotkań, że dla mnie ważna jest dobra gra wysoko ustawionej obrony. To ważne dla dobrej rywalizacji. W Lidze Mistrzów już ucierpieliśmy po golu Bayernu z rzutu rożnego w momencie, gdy kontrolowaliśmy mecz. To odmieniło spotkanie, a są to przecież detale. My gramy ofensywnie, więc zawsze mamy jakąś okazję na zdobycie bramki, więc tym bardziej ważne jest nietracenie goli.

[Marta Ramon, RAC1] Jaką rolę będzie miał Sergi Roberto w jutrzejszym meczu? Jak się czuje?

Dla mnie Sergi jest gwarancją. Rozmawiałem z nim w poprzednim sezonie, bo miał wątpliwości co do swojej przyszłości. Dla mnie jasne było, że jest dla nas ważnym piłkarzem, i że z pewnością nam pomoże. Może grać na prawej obronie, w pomocy, jako piwot, a nawet na skrzydle. Uważam, że ma profil piłkarza, jaki my, trenerzy, bardzo doceniamy.

Czy musieliście pracować nad sferą psychologiczną po ostatnich porażkach w Europie?

Tak, pracujemy nad tym. Ja staram się przekazać zawodnikom pełne zaufanie. Myślę, że w meczu z Bayernem byliśmy lepsi. Musimy być bardziej waleczni. Jesteśmy w dobrej formie, a rywal w słabszej i musimy to wykorzystać. Od początku będziemy musieli pokazać charakter.

[El País] Lewandowski strzelił 50% goli Barcelony w tym sezonie. Najlepszy sezon Leo Messiego to 37%. Co to oznacza? Da się to utrzymać?

Takie są liczby. Skuteczność Lewandowskiego jest niesamowita. To spektakularny zawodnik grający na wysokim poziomie. To prawda, że musimy pomóc też pozostałym, jeśli chodzi o strzelanie goli, ale jak najbardziej niech Robert nadal zdobywa bramki. Jestem bardzo zadowolony z Roberta, a pozostali muszą gromadzić liczby.

[La Gazzetta dello Sport] Jakie masz wspomnienia z dwumeczu z Interem z 2010 roku? Masz poczucie konieczności rewanżu?

Nie, nie mam takiego poczucia. Teraz jest inaczej, jestem trenerem. Oczywiście, że o tym pamiętam. Przypominam sobie, że musieliśmy podróżować autobusem, bo wybuchł wulkan. To nie było dla nas łatwe spotkanie, choć to my wyszliśmy jako pierwsi na prowadzenie. Oni mieli wtedy equipazo pod każdym względem. W Barcelonie staraliśmy się dokonać remontady, ale nie było to możliwe. Pamiętam, że było sporo kontrowersji.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] W tym spotkaniu będzie sporo absencji w obu zespołach. Kto więcej stracił?

Oba zespoły tracą, ale ja chciałbym docenić Inter jako zespół. Mają praktycznie zautomatyzowane ruchy w ataku i bardzo dobrze pracują w obronie. Nieważne, kto gra. Ostatnio nie było Brozovicia, a grali bardzo dobrze. Uważam, że Inter zasłużył na zwycięstwo w meczu z Romą, ale taki jest futbol.

[Jordi Blanco, ESPN] Czy uważasz, że powinno się nagłaśniać pracę sędziów?

Nie wiem, nie myślałem o tym. Ja zawsze mówię, że sędziowie również powinni mieć organizowane konferencje prasowe, żeby mogli się wytłumaczyć. Oni też są bardzo ważną częścią futbolu. Jeśli będą tłumaczyć, zostaną bardziej uczłowieczeni. Zawsze powtarzam też, że wierzę w uczciwość arbitrów.

[La Vanguardia] Czy coś dla ciebie zmienia fakt, że z Barça gra dwa mecze z Interem w tak krótkim czasie?

Nie, ale są one dla mnie bardzo ważne, bo decydują o przyszłości w rozgrywkach. To Liga Mistrzów i chcemy zajść daleko. Chcemy pokazać, że znów możemy być konkurencyjni. Zrobiliśmy to już w meczu z Bayernem, ale trzeba jeszcze zdobyć trzy punkty. To nie będą decydujące mecze, ale na pewno bardzo ważne.

[José Álvarez, Chiringuito] Które rozgrywki są dla ciebie trudniejsze: LaLiga czy Liga Mistrzów? Mówi się też o powrocie Messiego? Czy miałby miejsce w wyjściowym składzie u ciebie?

Uważam, że trudniejsza jest Liga Mistrżów, bo musisz idealnie trafić z formą na mecz. Drobny szczegół może cię wyrzucić z rozgrywek. Liga Mistrzów jest bardziej niesprawiedliwa. Wydaje mi się, że to Leo powiedział, że Ligę Mistrzów nie zawsze wygrywa najlepszy. Zobaczymy, co będzie z Leo. To nie jest odpowiedni moment, aby o tym mówić. Wiecie, że go uwielbiam, że jest moim przyjacielem, i że Barça to jego dom, ale to jeszcze nie jest moment, aby o tym mówić. Niech cieszy się grą w Paryżu. Życzę mu wszystkiego najlepszego.

[Toni Juanmarti, Relevo] Na co zwracałeś szczególną uwagę, analizując grę Interu? Czy zamierzasz wystawić zawodników, którzy grają podobnie jak piłkarze Interu?

Wręcz przeciwnie. Poszukuję przeciwnych rzeczy. Nie chcemy takiego meczu, jaki preferuje Inter. Nie chcemy „zaburzonego” spotkania, bo nie umiemy ich rozgrywać i nie mamy zawodników do takiej gry.

Co sądzisz o zniesieniu zasady goli na wyjeździe?

Dla mnie to pozytywne. Można wiele spekulować na ten temat, ale obecnie dużo mniej niż wcześniej.

[Juan Jimenez, AS] Czy martwi cię fakt, że Pedri notuje tak mało asyst? W poprzednim sezonie tylko jedna, a w tym jeszcze nie zanotował żadnej?

Zawsze można coś poprawić. Dla „interiores” bardzo ważne jest, aby wchodzili w pole karne, zdobywali bramki i byli decydujący. Wiele razy nie chodzi o to ostatnie podanie, a o wykreowanie akcji. Można dobrze podać do bocznego obrońcy, który dopiero będzie asystował. Mówimy mu, aby kreował grę, żeby był ważny i decydujący… Jest dla nas bardzo ważny tak jak Gavi, Frenkie, Franck… To bardzo ważne, aby pomocnicy notowali liczby.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy zamierzasz dokonać wielu zmian względem meczu z Mallorcą?

Nie tak dużo. Pomysł pozostaje taki sam. Znacie mnie już jako trenera. Chcemy posiadać piłkę i dominować. Możemy to robić w ustawieniu zarówno z czwórką, jak i trójką obrońców. Zależy to często od rywala.

[Helena Condis, Cadena COPE] Czy Marcos Alonso może zagrać jako jeden z trójki środkowych obrońców?

Tak, wszystkie możliwości są dobre. Transfer Marcosa Alonso jest według mnie wspaniały. Może grać jako lewy i środkowy obrońca, integruje się z grupą… Jest bardzo wszechstronny. On i Sergi Roberto dają nam wiele alternatyw.

Co sądzisz o Lautaro Martínezie? Z kolei Higuaín ogłosił koniec kariery. Co o nim myślisz?

Lautaro to bardzo ważny i bardzo dobry piłkarz. Świetnie gra tyłem do bramki, wbiega w przestrzenie… jest bardzo dobry, bardzo interesujący. Zobaczymy, czy jutro zagra. Pipa Higuaín zawsze mi się podobał. Cierpieliśmy przez niego, gdy grał w Realu Madryt. Był przykładem. Zawsze miał szacunek do rywala i ma za sobą wielką karierę.

[Sport Italia] Rok temu Gavi po raz pierwszy zagrał w wyjściowej jedenastce reprezentacji Hiszpanii właśnie na tym stadionie. Jak ważny jest dla ciebie? Jak bardzo się rozwinął?

Bardzo się rozwinął. Jest jeszcze bardzo młody, ale ma już wielką dojrzałość w grze. Nie traci tak szybko piłki i daje nam wysoką intensywność gry. To coś cudownego, jak wychodzi do pressingu, jak odbiera piłki, jak rozumie asekurację, gdy np. Busi wychodzi wyżej. To piłkarz na spektakularnym poziomie jak na 18 lat.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najważniejsze to dzisiaj nie przegrać, a myślę że takie 2:0 dla nas będzie spokojnie nawet z lekkimi dziurami w składzie bo Inter nic nie gra

Patrząc nawet czysto obiektywnie i przy obecnej formie i tym co prezentują oba zespoły powinniśmy zjeść na lekko obecny Inter.. Chciałbym być takim optymistą.. Ale to piłka nożna nieprzewidywalna jak zawsze i do tego to Liga Mistrzów, a my w tych rozgrywkach ostatnimi latami mieliśmy dużo kompromitacji i ogólnie jakby jakieś fatum na nas ciążyło.. Wierzę głęboko w to, że optymizm zwycięży i zjemy Inter już dzisiaj, jednocześnie nie wiem czemu bo nie powinienem a jednak odnoszę jakiś lęk co do dzisiejszego meczu, też tak macie??

Czy morale wymienia sie na morali ? Nie pasuje to jakos

Musimy zagrać swoje od początku cisnąć ich i 3pkt będą nasze mimo kilku absencji to mamy drużynę która ma wysoki poziom.

Myślę, że jeśli wyjdziemy na mecz na pełnym wku*wie to ich rozetrzemy po murawie jak ziemniaka na tarce. VeB!

Po 3 punkty teraz i pokazać pazur. Jeśli ten mecz nam wyjdzie to jest nadzieja że kolejne 2 ten z Interem i Bayernem też.

To będzie prawdopodobnie najwazniejszy nasz mecz w grupie. Nie można go przegrać bo Bayern w ostatniej kolejce wyjdzie zapewne na Inter w rezerwowym składzie i Włosi mogą w Monachium zdobyć jakieś punkty. Bayern nam nie leży i myślę że jeszcze trudniej niż w Mediolanie będzie sie grało z Bayernem na Camp Nou. Tym bardziej że Niemcy zawsze traktują spotkania z Barceloną b.prestiżowo i nigdy nie odpuszczają. Zatem jutro trzeba rzucić na szale wszystkie siły i umiejętności, zdominować Inter i przede wszystkim grać skutecznie, bo właśnie brak skuteczności zgubił nas w Monachium, gdzie długimi okresami dominowaliśmy na boisku.
Vamos Barcelono, po punkty w Mediolanie!

Nie przegrać w Mediolanie, na Camp Nou powinny być 3 punkty i jesteśmy w domu